Jak pora chorowania to tylko cebula, a dokładniej syrop z cebuli.
Koszmarek mojego dzieciństwa niestety. Strasznie go nie lubiłam, wrrr. Teraz łykam ze smakiem, zwłaszcza, gdy jest z dodatkiem miodu i cytryny.
Syrop idealnie sprawdza się przy kaszlu, ale można go pić również profilaktycznie, aby wzmocnić odporność. Cebula jest pełna witamin, minerałów i innych składników odżywczych.
Duże ilości cebuli mogą być niebezpieczne dla dzieci (obciąża wątrobę),
jednak syrop można pić bez obaw.
Duże ilości cebuli mogą być niebezpieczne dla dzieci (obciąża wątrobę),
jednak syrop można pić bez obaw.
Wszystko co niebezpieczne zostaje w cebuli, do syropu trafia samo zdrowie...
Cebulę można zasypać cukrem, ja jednak polecam miód, to dodatkowa dawka zdrowia... i cytrynka do tego. Poprawia smak i wzbogaca nasz syrop w wit. C.
Do słoika wkładamy warstwami cebulę, zalewamy miodem i na to warstwa cytryny i tak, aż do zapełnienia pojemnika. Odstawiamy w ciepłym miejscu na 5-8 godzin lub na noc.
Po tym czasie odsączamy syrop, cebulę wyrzucamy.
Syrop przechowujemy w szczelnym pojemniku, w lodówce, max. 5-7 dni.
Profilaktycznie wystarczy 1 łyżka dziennie, przy przeziębieniu spokojnie nawet 1 łyżka, 2-3 razy dziennie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz