Jutro kolejne wyzwanie. Ruszamy z remontem balkonu.
Mam nadzieję, że pogoda dopisze i przynajmniej nie będzie padać. Tak zimnego maja jakoś nie mogę sobie przypomnieć.
Jutro wkracza fachowiec z płytkami, a jak tylko skończy bierzemy się za resztę, już własnymi rękami. Kupiliśmy płytki a'la drewno, chcemy barierki ukryć za płotkiem, marzy mi się biały, drewniany. Co z tego wyjdzie, okaże się wkrótce. Póki co balkon wygląda nieciekawie, brudny i obrdapany, chyba 20 lat nie malowany. Jedynie okna mi się podobają :)
Ale kwiatki już powoli sprowadzam, część jeszcze nie wsadzona, czeka na wolniejszą chwilę.
I jeszcze widok z balkonu. Nie wszędzie piękny, ale kawałek zieleni się łapie ;)
Dzisiaj nawet gołąb nas odwiedził
Trzymajcie kciuki za remont
Buziaki - Nitka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz